Seria apologetyczna. Część 3: Spójność logiczna.

Niniejszy wpis, kontynuujący zadanie wprowadzenia niezbędnych definicji, jest oparty na pierwszych dwóch rozdziałach książki The Coherence of Theism Richarda Swinburne’a.

Zdaniem nazywamy każdy gramatycznie poprawny ciąg słów.¹ Nie każdy ciąg słów jest zdaniem.

Spośród zdań możemy wyróżnić kategorię stwierdzeń. Zdanie staje się stwierdzeniem, gdy wszystkie jego słowa mają sens oraz można z sensem przypuszczać, że to, co mówi, jest prawdą lub że to, co mówi, jest fałszem. (Wiemy, co zdanie mówi, ponieważ jest gramatycznie poprawne.) Stwierdzenie jest więc próbą opisu jak się rzeczy mają.

Stwierdzenie nazywamy niespójnym, gdy przypuszczenie, że jest ono prawdziwe, nie ma w ogóle sensu pod względem znaczeniowym. W przeciwnym wypadku stwierdzenie nazywamy spójnym: tj. gdy można przynajmniej teoretycznie przypuszczać, że może być ono prawdziwe. Stwierdzenie „przyjaźń ma 3 metry wysokości” jest niespójne: pomimo, że wszystkie słowa mają sens i są ułożone zgodnie z regułami gramatyki, jest zupełnie niewyobrażalne i niemożliwe, żeby to zdanie było prawdziwe (ponieważ przyjaźń nie jest obiektem fizycznym). Stwierdzenia spójne są innymi słowy logicznie możliwe, niespójne są logicznie niemożliwe.

Stwierdzenie niespójne będę również nazywał nonsensem, jeśli będę chciał podkreślić, że nie niesie ono żadnej sensownej zawartości. O takich stwierdzeniach można złośliwie powiedzieć, że nie są nawet fałszywe, ponieważ nic nie oznaczają. Poniżej podaję jeszcze kilka przykładów stwierdzeń w oczywisty sposób niespójnych (nonsensownych). Mogą one mieć tylko skrajnie metaforyczny sens, którym się jednak nie zajmujemy:

  • Miłość skacze do Księżyca.
  • Kwadratowe koło na płaszczyźnie Euklidesowej ma 3 przekątne.

Rozważania z tego wpisu mają zastosowanie w dyskursie teologicznym i apologetycznym. Na przykład teza weryfikacjonistyczna, według której tylko zdania empirycznie weryfikowalne mają sens; zdania nieweryfikowalne są niedorzeczne², prowadziłaby do uznania wszystkich zdań odnoszących się do Boga za nonsensowne.

Poniżej, nieco prowokacyjnie, podaję inne przykłady zdań³, które uważam za niespójne (dowód pozostawiam jako ćwiczenie dla czytelnika, chociaż zapewne wrócę do tematu).

  • Bóg jest nieskończony, a w nieskończoności logicznie sprzeczne aspekty nakładają się i łączą.
  • Trzy (3) w pojęciu Trójcy nie występuje w sensie numerycznym – trzy w tym przypadku nie jest liczbą.

W tym momencie definicje klasyfikujące werbalne wypowiedzi zostały, mam nadzieję, skompletowane. Powtórzmy je szybko:

Zdanie – gramatycznie poprawny ciąg słów.

Stwierdzenie – zdanie, którego wszystkie słowa mają sens i można przypuszczać, że jest ono fałszywe lub prawdziwe.

Stwierdzenie spójne (logicznie możliwe) – stwierdzenie, o którym można z sensem przypuszczać, że mogłoby być prawdziwe.

 

¹ Jest to definicja różniąca się od językoznawczej, według której każde zdanie musi zawierać orzeczenie.

² Przytoczoną tezę uważam rzecz jasna za fałszywą. Z pozytywizmem logicznym zmierzę się w swoim czasie.

³ Pierwsze z nich jest cytatem pewnego rosyjskiego naukowca przytoczonym przez ks. Michała Hellera w książce Bóg i nauka, Copernicus Center Press 2013 (s. 91). Drugie jest natomiast poglądem pewnego mniej znanego teologa z okolic V wieku – jednak zapomniałem którego, i nie jestem w stanie teraz odnaleźć tej informacji.

Reklamy

One thought on “Seria apologetyczna. Część 3: Spójność logiczna.

  1. Pingback: Seria apologetyczna. Część 6. Zasady racjonalności. | Jakub Supeł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s