Jaka jest moja osobista interpretacja relacji wiary i rozumu?

Mój pierwotny plan zakładał systematyczne przedstawienie przemyśleń na ten temat w serii uporządkowanych w logiczny sposób postów, zaczynając od definicji i wyjaśnień, a kończąc na szczegółowym rozważeniu problemu. I choć nadal mam zamiar to zrobić, takie ujęcie sprawy przesuwa interesujące kwestie w nieokreśloną przyszłość. Dlatego postanowiłem poświęcić ten wpis na ogólne nakreślenie mojej postawy.

Od kilku lat interesuję się, niejako hobbystycznie, wspomnianym tematem i na tą chwilę jestem przekonany o racjonalności wiary chrześcijańskiej. Do takiego wniosku skłaniają mnie argumenty pozytywne z metody historycznej, oraz teleologiczne, kosmologiczne i moralne, przy jednoczesnej słabości argumentów negatywnych.

Mój blog służy między innymi opisaniu tych argumentów w moim własnym stylu, to jednak zajmie mi trochę czasu. Niecierpliwi mogą oczywiście skonsultować odpowiednie publikacje internetowe lub książkowe. Polecam przede wszystkim Williama Lane Craiga, Richarda Swinburne’a, Gary’ego Habermasa i Josha McDowella, którzy niewątpliwie przedstawią sprawę znacznie lepiej!

Mam nadzieję, że jest w tej chwili jasne, iż nie jest ani moim celem, ani praktyką chowanie rozumu do kieszeni gdy mam do czynienia ze sprawami duchowymi. Nie sądzę, aby było to możliwe, a na pewno nie jest pożądane (rozum bowiem jest metodą poznawania prawdy). Dla wiary pozbawionej rozumu wszystkie różnice pomiędzy poglądami mogą mieć jedynie subiektywną naturę, a więc taka wiara nie rozróżnia efektywnie pomiędzy prawdą a fałszem, co prowadzi do herezji.

Ważnym aspektem racjonalnego podejścia do świata jest nauka, zatem ważną częścią serii będą w przyszłości kwestie naukowe. Mógłby ktoś zapytać,

„Ależ Jakubie, czy religia i nauka nie zajmują się zupełnie innymi rzeczami, tak że nie mają żadnej części wspólnej?”

Teza o zupełnej rozdzielności tych dwóch sfer została bodajże najlepiej sformułowana przez Stephena J. Goulda:

“Nauka próbuje udokumentować faktyczny charakter świata naturalnego, rozwijając teorie, które wyjaśniają te fakty. Religia, z drugiej strony, operuje w równie ważnym, lecz zupełnie innym świecie ludzkich celów, znaczeń i wartości – są to tematy, w których faktyczna sfera nauki może mieć zastosowanie, ale nigdy ich nie rozwiąże.” [1]

Ten pogląd uważam za błędny, a w najlepszym przypadku za grube przybliżenie rzeczywistości. Nie tylko Gould zdaje się fałszywie rozróżniać między faktami a wartościami, zakładając, że twierdzenia wartościujące nie dotyczą faktów, ale też popełnia błąd, mówiąc, iż religia jest ograniczona do sfery wartości; wysuwa ona bowiem tezy metafizyczne i dotyczące świata materialnego (w tym cudów).*

Tak więc uważam, że rozum oddziałuje na duchowość pozytywnie i – jako rzecz potrzebna do poznania prawdy – nie powinien być chowany do kieszeni, lecz jest integralną częścią wiary!

P. S. Nowe wpisy będą się pojawiać prawdopodobnie w każdą niedzielę.

[1] Gould, Stephen Jay (2002). Rocks of Ages: Science and Religion in the Fullness of Life.

* Można zaoponować, że w ramach religii twierdzenia metafizyczne powinny być rozumiane jedynie jako użyteczna fikcja, która wspiera twierdzenia moralne. Według tego spojrzenia, którego twórcą był bodajże Wittgenstein, pierwotną treścią religii są wartości, zaś metafizyka jest jedynie wtórną metaforą ilustrującą zasady moralne. Być może w dalszej przyszłości powstanie post krytykujący tę pozycję, teraz powiem tylko, że jest ona zupełnie niezgodna ze zwyczajnym rozumieniem religii przez wierzących.

Reklamy

2 thoughts on “Jaka jest moja osobista interpretacja relacji wiary i rozumu?

  1. „(…) jestem przekonany o racjonalności wiary chrześcijańskiej.”

    Zaczynasz pewien większy temat, więc żeby od początku dobrze się rozumieć chciałbym żebyś wyjaśnił co masz na myśli pisząc powyższe słowa.

    Czy to znaczy, że:
    – uważasz, że wiara chrześcijańska jest logicznie spójna i może być słusznym wyborem (tak samo jak logicznie spójnym i słusznym wyborem może być ateizm)
    – uważasz, że wiara chrześcijańska jest logicznie spójna i jest słusznym wyborem (w przeciwieństwie do ateizmu, który nie jest logicznie spójnym i słusznym wyborem)
    – uważasz coś innego.

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

  2. Uważam, że wiara chrześcijańska bardziej słusznym (bardziej prawdopodobnym) wyborem niż ateizm.

    Ogólnie wszelkie wątpliwości tego typu zostaną zapewne w przyszłych postach wyjaśnione, ale rozumiem potrzebę rozwiania ich na początku 🙂 Dzięki za pytanie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s